Jana Pawła II. Kompromitacja Kościoła i państwa – podważył autorstwo Ekstazy świętego Franciszka, co przyczyniło się do zlecenia kolejnych badań przez dyrekcję Muzeum Diecezjalnego w Siedlcach. Swoje stanowisko podtrzymał na konferencji prasowej 22 czerwca 2015 roku w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach, poświęconej wynikom
W 1978-2000 odbył pięć międzykontynentalnych (do Meksyku, Filipin, Japonii, Kanady i Australii) i pięć europejskich podróży z papieżem Janem Pawłem II jako redaktor Tygodnika Powszechnego, akredytowany przy Biurze Prasy Watykanu. W 1980 został wiceprezesem Oddziału Krakowskiego Związku Literatów Polskich.
o Zobacz też: naród, nauka. * Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się – na próbę. * Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
List Jana Pawła II do Papieskiej Akademii Nauk, 1.02.2005 3 i 4 lutego 2005 r. w Pałacu Piusa V w Watykanie odbywała się sesja Papieskiej Akademii Nauk. Uczestniczyli w niej, obok członków Akademii, wybitni specjaliści z całego świata.
We wtorek zapraszamy na nowennę do św. Jana Pawła II o godz. 17 00 a w czwartek na adorację w czasie całodziennego wystawienia Najświętszego Sakramentu. W środę zapraszamy na nabożeństwo fatimskie, które rozpocznie się Mszą św. o godz. 19 00. W środę o godz. 18 00 spotkanie Grupy Biblijnej. W czwartek o godz.17 30 Msza św.
Potem literatura postpawłowa, czyli listy deuteropaulińskie – Efezjan, Kolosan, listy pasterskie, które bezpośrednio nawiązują do szkoły i teologii Pawła, wykorzystują określenia i obrazy użyte przez apostoła, reinterpretują je, osadzają jednak w innym kontekście historycznym, na innym etapie rozwoju Kościoła i chrześcijaństwa.
Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Polski, í õ ó õ; Druga pielgrzymka Jana Pawła II do Polski, 19 ô ï; Trzecia pielgrzymka Jana Pawła II do Polski, í õ ô; Pielgrzymka apostolska Jana Pawła II do Polski, í õ õ ó. 16.Jan Paweł II. Niezwykły pontyfikat / Mieczysław Maliński. - Kraków : "Albatros Dwa", 2000. - 302, [1] s.
Jana Pawła II. Dziś 8 marca – Dzień Kobiet. Wszystkie Panie i Panów zapraszamy do lektury „Listu Jana Pawła II do kobiet”. Papież Polak w piękny sposób mówił o kobietach, podkreślał ich godność, wartość i wielką rolę. Pisał m.in.: „Dziękujemy ci, kobieto-matko, która w swym łonie nosisz istotę ludzką w radości i
List do redakcji „Tygodnika Powszechnego" TP 1965 nr 18; Sacrum Poloniae Millenium. List paster ski na niedzielę I Wielkiego Postu. „Notificationes e Guria Cracoviensi” 1966 nr 3/4 s. 62-64; Religijne przeżycie Millenium. List do redakcji „Tygodnika Powszechne go”. TP 1966 nr 19; Kazanie Ks.
20 Jan Paweł II:Encyklika „Centesimus annus” Ojca Świętego Jana Pawła II do czcigodnych braci…, n. 39, s. 78—79. 21 Ibidem. Zob. także: A. Sorkowicz: Wspólnota rodzinna wświetle nauczania błogosławionego Jana Pawła II. W: Jaka rodzina takie społeczeństwo. Wspólnototwórczy wymiar wychowania integral‑ nego. Red. M.T. Kozubek.
zqD3G. Ks. Boniecki oprócz listów we wspomnianych sprawach, był też sygnatariuszem niedawnego "Listu zwykłych księży", którego autorzy apelują o "jednoznaczne rozliczenie się z trudną przeszłością duchownych, którzy skrzywdzili powierzone im dzieci i młodzież" oraz "o tworzenie przestrzeni zaufania i nadziei dla zagubionych i poszukujących", co jak podkreślają jest - "istotne w czasach niepewności i przełomów". Tym razem duchowny postanowił stanąć w obronie Jana Pawła II, zarazem jednak zaznaczając, że stał się on dla polskiego kościoła "zjawą bliższą swoim pokracznym pomnikom, niż realnemu sobie". W związku z tym Jan Paweł II wezwał amerykański episkopat do Watykanu i w czerwcu 1993 r. skierował do niego list nakazujący 'zero tolerancji dla pedofilii'. Stanowisko Jana Pawła II było tak zdecydowane i czytelne, że w 1994 r. amerykański "Time" przyznał mu z tej racji tytuł "Człowieka Roku". W 1996 r. te same surowe normy papież zastosował wobec Kościoła w Irlandii - napisał Boniecki w artykule zatytułowanym "W ślepej ulicy". Redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego" uważa, że w związku z tym wszelkie inicjatywy odebrania papieżowi tytułu honorowego obywatela miasta, pozbawienie ulic, placów i innych miejsc jego imienia uważa za "irracjonalne". Kiedy już zaczął być wszechobecnym wcieleniem wiary w Boga, wcieleniem Kościoła, ojczyzny i wszelkiej mądrości, kiedy już został odczłowieczony, stał się zjawą bliższą swoim pokracznym pomnikom niż realnemu sobie. Dla polskiego katolicyzmu stał się oczywistym dowodem wyjątkowości, wielkości i narodowego wybraństwa - napisał ks. Boniecki, zaznaczając też, że jego zdaniem, papież Jan Paweł II stał się "maską hipokryzji władzy i Kościoła, wzajemnie zblatowanych w przyziemnych interesach". Boniecki poinformował również, że nie zamierza podpisywać listu w obronie polskiego papieża. Źródło: Tygodnik Powszechny
Przejdź do zawartości TischneraDni tischnerowskieŻyciorysMyśli Tischner pisze do papieża Tischner pisze do papieża „Wiem, że Stolica Święta to nie to samo co ulica Franciszkańska, ale piszę tak, jakbym pisał na Franciszkańską” – tak w listopadzie 1978 r. zwracał się do papieża Jana Pawła II ks. Józef Tischner. Niepublikowany dotąd list ukazał się na łamach „Tygodnika Powszechnego” (nr 3/2019). Listowi towarzyszy komentarz historyczny Wojciecha Bonowicza, który pisze o okolicznościach jego powstania. Pismo nosi datę 25 listopada 1978 r. Od wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża minął miesiąc „i Kraków huczał od plotek, kto będzie jego następcą na Franciszkańskiej. Wśród nazwisk, które pojawiły się >>na giełdzie>własnej wizji spraw ludzkich>nie brał pod uwagę>Życzę dobrego pobytu w bacówce pod Turbaczem>Wtedy już się uspokoiłem>Bo – powiada Ksiądz Kardynał – mamy w Polsce trzech Kardynałów, ale jednego Tischner>w niektórych przypadkach dar nieomylności poprzedza decyzje Konklawe<<. No bo kto powie, że jest inaczej?” Cały list Tischnera do Jana Pawła II można przeczytać tutaj. Zdjęcie z archiwum rodziny Tischnerów. Podobne wpisy
Ksiądz Adam Boniecki nie podpisze listu w obronie papieża Polaka. "Janowi Pawłowi II teraz nie obrona jest potrzebna, ale pełna prawda. Mitowi może ona nie dorówna, ale już nie będzie trzeba papieża bronić" - napisał duchowny na łamach "Tygodnika Powszechnego". Ksiądz Adam Boniecki odniósł się na łamach "Tygodnika Powszechnego" do kwestii pedofilii w Kościele. Duchowny skomentował ostatnie wydarzenia, pomysł odbierania ulicom imienia polskiego papieża. To pokłosie głośnego dokumentu wyemitowanego przez TVN24 "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza". Padły w nim zarzuty, że kardynał miał uczestniczyć w tuszowaniu pedofilii w Kościele, której dopuszczali się księża z całego świata. Pojawiają się głosy, że wszystko to mogło się dziać za przyzwoleniem Jana Pawła II. Zobacz także Ks. Boniecki: Nie podpiszę listu w obronie Jana Pawła IIKsiądz Boniecki w swoim felietonie "W ślepej ulicy" odniósł się do pomysłu odebrania ulicom czy obiektom, szkołom czy szpitalom, imienia Jana Pawła II. Jego zdaniem taka chęć wśród Polaków "wynika z irytacji". Duchowny przypomniał, że kwestia pedofilii w Kościele pojawiła się na przełomie lat 80. i 90. i dotyczyła fali nadużyć, szczególnie widocznej w USA w latach 60. i 70. "W związku z tym Jan Paweł II wezwał amerykański episkopat do Watykanu i w czerwcu 1993 r. skierował do niego list nakazujący >” - czytamy. Zdaniem ks. Bonieckiego stanowisko Jana Pawła II "było tak zdecydowane i czytelne", że magazyn "Time" w 1994 roku przyznał papieżowi Polakowi tytuł "Człowieka Roku".Duchowny skomentował także przypadek Maciela Degollado, "który przez 60 lat udawał gorliwego księdza". "Jan Paweł II nie mógł być świadomy roli tego człowieka, który na przestrzeni wielu lat oszukał pięciu kolejnych papieży. Choć nie istnieją dowody na to, że Jan Paweł II chronił pedofilów w Kościele, to jego oskarżeniom towarzyszą takie emocje, że trudno tu o rzeczową dyskusję" - napisał Boniecki. Były redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" zauważył, że Jan Paweł II został w kraju wywindowany na poziom nadludzki. "Dla polskiego katolicyzmu stał się oczywistym dowodem wyjątkowości, wielkości i narodowego wybraństwa. Ale dla wielu Polaków, szczególnie młodych, przytłoczonych wszechobecnym i czczym >, jego kult w takiej postaci był coraz bardziej nie do wytrzymania. Był maską hipokryzji władzy i Kościoła, wzajemnie zblatowanych w przyziemnych interesach" - koniec duchowny oświadczył, że nie podpisze listu w obronie Jana Pawła II i nie będzie walczył w obronie ulic. Przypomnijmy, pod takim dokumentem podpisało się 200 polskich profesorów i pracowników naukowych, którzy uważają, że czym innym jest tuszowanie pedofilii, a czym innym "błędne decyzje personalne". "Janowi Pawłowi II teraz nie obrona jest potrzebna, ale pełna prawda. Mitowi może ona nie dorówna, ale już nie będzie trzeba papieża bronić" - podsumował swój felieton ks. Boniecki. Zobacz także Powszechny"
Ukazały się listy Jana Pawła II do Skwarnickiego Ponad sto listów obejmujących cały okres pontyfikatu zawiera wydany właśnie tom listów Jana Pawła II do znanego publicysty, poety i pisarza Marka Skwarnickiego. Książka "Pozdrawiam i błogosławię. Listy prywatne Papieża" zawiera przemyślenia Ojca Świętego nt. Kościoła w świecie i oceny jego pontyfikatu w Polsce. Jan Paweł II nie ukrywa też niepokoju o kształt "Tygodnika Powszechnego", którego przez lata był bliskim współpracownikiem. Sytuacji w krakowskim piśmie, w którym publikował jeszcze jako młody kapłan a następnie jako biskup i kardynał, dotyczą dwa najobszerniejsze listy. 1 listopada 1993 r. Jan Paweł II pisze: "W związku z numerem na piętnastolecie, znajduję w nim stale powtarzaną tezę o «kontrowersyjnym pontyfikacie». Nie jest to temat samego TP ani osób piszących w jego imieniu (...), ale teza «Gazety Wyborczej», czy też innego pisma. TP tezę tę przytacza w przeglądzie prasy. Oczywiście, żaden pontyfikat nie może nie być kontrowersyjny. Kontrowersyjne jest samo chrześcijaństwo, sam Chrystus i Ewangelia. A ja mam poniekąd zamiłowanie do bycia «znakiem sprzeciwu». To nie jest moja zasługa, ale Łaska". Miesiąc później, 6 grudnia, Papież konstatuje: "Ma Pan rację, gdy pisze w ostatnim liście, że wszystko poniekąd kończy się na Jerzym Turowiczu i ks. Tischnerze". Dodaje z ubolewaniem, że redakcja krakowskiego pisma chce być koniecznie "wpatrzona w przyszłość". Nieco dalej Papież pisze, że "Kościoła wciąż trzeba się uczyć", a do tego konieczny jest "zaczyn". "Ten zaczyn to jest miłość Kościoła, a nie może nim być nigdy żadna liberalna krytyka Kościoła, choćby powoływała się na najgłośniejsze nazwiska posoborowych teologów" - pisze Jan Paweł II. Jednym z wątków papieskich listów jest jego twórczość literacka. To właśnie Marek Skwarnicki był od wczesnych lat 70. "powiernikiem" Karola Wojtyły w sprawach poezji; jemu też (oraz Jerzemu Turowiczowi) powierzył wydanie swoich wierszy po wyborze na papieża. Na wieść, że jego sztuka "Brat naszego Boga" zostanie wystawiona w Krakowie Jan Paweł II wyznał: "Nigdy się z czymś takim nie liczyłem". W roku 2002, gdy pracował nad "Tryptykiem rzymskim", Papież pisał do Skwarnickiego: "Niech Pan będzie łaskaw rzucić okiem na teksty (...). Nie wiem, czy ma to coś wspólnego z poezją, od której właściwie odszedłem, ale która od czasu do czasu mnie kusi". Skwarnicki na zaproszenie Papieża udał się do Rzymu, gdzie przez wiele godzin rozmawiał z Autorem na temat ostatecznego kształtu "Tryptyku". Tom papieskich listów zawiera też bardzo wiele okolicznościowych pozdrowień i życzeń. Zawsze jednak Papież, choćby krótko, odnosi się do konkretnych osób i spraw rodziny Skwarnickich. Na decyzji o publikacji papieskich listów zaważyła - jak pisze we wstępie ich adresat - "chęć ujawnienia, kim był dla jednej z wielu rodzin, z którymi miał osobiste kontakty, a zarazem jak niezwykłym w takiej sytuacji był człowiekiem - bliskim i kochanym". "Nikomu o tych listach dotąd nie mówiłem" - powiedział KAI Marek Skwarnicki. Wyznał też, że większość papieskich listów przychodziła do niego normalną pocztą. "Odbierałem je zwyczajnie, ze skrzynki na listy na mojej klatce schodowej" - powiedział mieszkający w Krakowie pisarz i poeta. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przypomniał, że kserokopie papieskich listów przekazał trybunałowi przygotowującemu proces beatyfikacyjny Jana Pawła II. 75-letni Marek Skwarnicki jest publicystą, poetą, pisarzem. Przez wiele lat należał do redakcji "Tygodnika Powszechnego". Od wczesnych lat 70. łączyła go przyjaźń z Karolem Wojtyłą. Jako reporter towarzyszył Janowi Pawłowi II w wielu jego zagranicznych pielgrzymkach, a swoje wrażenie zawarł w kilku książkach. Skwarnicki, który przez wiele dziesięcioleci przyjaźnił się z Czesławem Miłoszem, wydał ostatnio tom wspomnień pt. "Mój Miłosz". Warto dodać, że w 2002 r. tarnowskie wydawnictwo Biblos opublikowało - za zgoda Papieża - tom korespondencji pomiędzy Janem Pawłem II a prof. Stefanem Swieżawskim. Tom "Pozdrawiam i błogosławię. Listy prywatne papieża" opublikował Świat Książki. Źródło: KAI.