Dlaczego brytyjski program. W ESTI wierzymy w dostarczanie wyjątkowej edukacji, która przygotowuje uczniów do sukcesu w szybko zmieniającym się świecie. Dlatego z dumą oferujemy renomowany program brytyjski – międzynarodowo uznawaną ścieżkę edukacyjną, która napędza uczniów ku doskonałości i umożliwia im osiągnięcie pełnego potencjału Program brytyjski to globalnie - To dokument pedofilski - tak Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, nazywa standardy edukacji seksualnej w Europie opracowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Mamy wiele braków, ułomności, nie mamy często fachowej wiedzy i nie recytujemy standardów edukacji seksualnej WHO z pamięci, jednak chcemy mówić naszym dzieciom o seksie. Pragnę edukacji seksualnej, która będzie podążaniem za moim dzieckiem, jego wrażliwością, potrzebami, a więc takiej, na którą to ja będę mieć wpływ. Rola Ministerstwa Edukacji. Odkryłem, że system szkolnictwa w Wielkiej Brytanii jest podzielony na trzy główne etapy: szkoła podstawowa, gimnazjum i szkoła średnia. Prawo wymaga, aby dzieci uczęszczały do szkoły w wieku od 5 do 16 lat. Brytyjski system edukacji szkolnej dzieli się na trzy etapy: szkołę podstawową, średnią i Jednocześnie program edukacji seksualnej pod wieloma względami się nie zmienił, bo jego tradycja jest długa i sprawdzona. Uczniowie piątych klas dowiadują się dużo o tym, co dzieje się z ich ciałem podczas dojrzewania i że masturbacja jest czymś zupełnie normalnym, uczniowie ósmych klas uczą się, czym są choroby weneryczne i jak się przed nimi chronić. W XX wieku system edukacji w Wielkiej Brytanii nadal ewoluował, a ustawa o edukacji z 1944 r. Ustanowiła system bezpłatnej, obowiązkowej edukacji dla wszystkich dzieci w wieku od 5 do 18 lat. Ustawa ta ustanowiła również trójpodziałowy system edukacji, w którym dzieci dzieli się w zależności od ich zdolności na licea, technikum i W Sejmie odbyło się głosowanie nad projektem ustawy obywatelskiej "Stop Pedofilii". Projekt powstał z inicjatywy Fundacji Pro-prawo do życia. Jego wnioskodawcą jest członek zarządu fundacji Mariusz Dzierżawski. Pod projektem podpisało się ponad 265 tys. osób. Ustawa zakłada nowelizację art. 200b Kodeksu karnego. Znaczenie edukacji seksualnej w szkołach. Zapewnienie edukacji seksualnej w środowisku szkolnym ma kluczowe znaczenie dla dotarcia do dużej liczby dzieci, zanim staną się aktywne seksualnie, oferując jednocześnie odpowiednią i bezpieczną strukturę do nauki i wspierania zdrowego rozwoju uczniów. W PE odbyła się debata o edukacji seksualnej w Polsce - RMF24.pl - Debata na temat edukacji seksualnej w Polsce odbyła się wieczorem w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Parlamentarzyści dZWwU1Z. „EDUKACJA SEKSUALNA MŁODZIEŻY GIMNAZJALNEJ”DLA KLAS I –III GIMNAZJUM W CZAPLINKUmgr Katarzyna Udycz„Człowieka nie możesz niczego nauczyć; możesz jedynie pomóc mu znaleźć wiedzę w nim samym”GalileuszWstępEdukacja seksualna stanowi integralną część rozwoju człowieka. Seksualność człowieka od wieków była różnie postrzegana w zależności od szerokości geograficznej, kultur czy religii. Dziś, w XXI wieku kiedy dostęp do środków masowego przekazu stał się bardzo powszechny, temat ten nie stanowi tabu. Telewizja, prasa czy Internet z każdej strony bombardują młodego człowieka treściami o tematyce związanej z seksem, jednakże jest to niekompletna wiedza o człowieku z biologicznego punktu widzenia, a jedynie nacechowana seksualnością przekazaną w celach marketingowych lub pornograficznych. Dzieci i młodzież od zawsze interesują się swoim ciałem i zmianami w nim zachodzącymi. Nie zawsze jednak mogą otwarcie rozmawiać z osobami dorosłymi na dręczące je pytania, ponieważ wiele osób nadal uważa temat seksualności za ten program postanowiłam oprzeć się na doświadczeniu i wiedzy Grupy Edukatorów Seksualnych „Ponton”, którzy od kilku lat pomagają młodym ludziom. Jest to nieformalna grupa wolontariuszy działających przy Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Określają się jako edukatorzy seksualni. Ich działania to przede wszystkim tzw. edukacja rówieśnicza oraz poradnictwo dla młodzieży w sprawach dojrzewania, antykoncepcji i zdrowia reprodukcyjnego. Od kilku lat publikują raporty dotyczące wiedzy młodzieży w Polsce na tematy związane z seksem, prowadzą szeroką kampanię uświadamiającą młodzież, jednakże odbywa się to w Warszawie. Ich praca skłoniła mnie do refleksji, że w mniejszych miejscowościach młodzież również boryka się z problemami swojej międzynarodowe Najważniejsza z wymienionych kwestii - czy edukacja seksualna jest w ogóle potrzebna dzieciom i młodzieży - została rozstrzygnięta na szczeblu międzynarodowym, podczas Światowej Konferencji na rzecz Ludności i Rozwoju (Kair, 1994) oraz IV Światowej Konferencji na rzecz Kobiet (Pekin, 1995). Polska uczestniczyła w obu konferencjach, a ich dokumenty końcowe przyjęła bez zastrzeżeń. Tym samym zobowiązała się do realizowania ich postanowień. Obradujące państwa uznały, że cena, jaką płacą młodzi ludzie za brak rzetelnej wiedzy na temat seksualności człowieka i zdrowia reprodukcyjnego, jest tak wysoka, iż rządy zobowiązane są do podjęcia odpowiednich działań na rzecz zmiany tej sytuacji. Najbardziej widocznymi skutkami braku edukacji seksualnej lub jej niewłaściwej jakości są przypadki zarażeń wirusem HIV i innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową oraz wczesne i nie planowane ciąże dziewcząt i młodych Edukatorów Seksualnych „Ponton” w czerwcu 2009r. opublikowała raport „Jak naprawdę wygląda edukacja seksualna w Polsce?„Wolontariusze i wolontariuszki „Pontonu” od lat prowadzą poradnictwo dla młodzieży. Z zadawanych nam codziennie pytań wynika, że poziom wiedzy na temat dojrzewania, fizjologii, seksualności i antykoncepcji u nastolatek jest zatrważająco niski. Wiemy, że spowodowane jest to przede wszystkim brakiem dostępu do edukacji seksualnej w szkołach oraz tym, że temat seksu w wielu domach objęty jest całkowitym tabu.” Chciałabym zaproponować szereg zajęć dotyczących poruszanego przeze mnie wyżej tematu w naszym gimnazjum. Uważam, że temat jest jak najbardziej zasadny dla młodzieży gimnazjalnej, która wchodzi w życie, a często swoją wiedzę czerpie od PROGRAMUCEL GŁÓWNYGłówne założenia mojego programu to przede wszystkim przekazanie wiedzy w sposób rzetelny, bez naleciałości różnych światopoglądów religijnych, społecznych czy politycznych. Ma to być czysta wiedza na temat seksualności człowieka oparta na medycznych i biologicznych podstawach. Zajęcia będą przeznaczone dla uczniów klas I – III seksualna to dział edukacji biologicznej i oświaty zdrowotnej zajmujący się seksualnością i płodnością człowieka oraz uświadamianiem dzieciom i młodzieży konsekwencji swobody seksualnej. Moim założeniem jest edukowanie młodzieży w kwestii seksualności człowieka, zwiększania ich świadomości przed rozpoczęciem życia seksualnego, skłanianie do podejmowania mądrych decyzji w wyborze partnera oraz do szanowania siebie i własnego OPERACYJNE:Uczeń powinien:· znać podstawowe definicje z zakresu edukacji seksualnej· posiadać właściwą postawę wobec własnej seksualności· mieć świadomość podjęcia ryzyka związanego z rozpoczęciem przedwczesnego współżycia płciowego· umieć powiedzieć „nie” namowom rówieśniczym do aktywności seksualnej· znać anatomię człowieka, różnice płciowe · znać definicje antykoncepcji i metody zapobiegania ciąży· znać choroby przenoszone drogą płciową oraz profilaktykę wiedzy o HIV/ AIDSTREŚCI PROGRAMOWE1. Kształtowanie właściwych postaw młodzieży wobec własnej Uświadamianie młodzieży konsekwencji swobody Uczenie abstynencji moralnej, redukowanie społecznej presji (głównie w mediach) związanej z nakłanianiem młodzieży do aktywności Dojrzewanie człowieka – anatomia, zmiany w psychice, normy rozwojowe, różnice płciowe, miesiączka, higiena Edukacja młodzieży w zakresie Profilaktyka i zarys leczenia chorób przenoszonych droga Rozwój aktywności seksualnej – masturbacja, pocałunek erotyczny, Inicjacja seksualna – problemy decyzyjne, przebieg, podstawowe Psychofizjologia reakcji seksualnych – reakcje seksualne kobiet i Fizjologia zapłodnienia i ciąży – norma, patologia, Infekcje przenoszone droga płciową, profilaktyka HIV/ Choroby FORMY I ŚRODKI REALIZACJI PROGRAMUMetody słowne: wykład, opowiadanie, pogadanka, dyskusja, Metody aktywizujące: burza mózgów, sytuacyjna, Metody eksponujące: film, fotografia, plansze tematyczneFormy: zbiorowa, indywidualna Środki dydaktyczne: wzrokowe, słuchowe, wzrokowo – słuchowe,· tablica szkolna· film· fotografie· ilustracje z czasopism, folderów· nagrania magnetofonowe· programy telewizyjneSPODZIEWANE EFEKTY:Po cyklu przeprowadzonych zajęć uczniowie będą posiadać większą wiedzę na temat zachowań seksualnych człowieka. Będą mieli świadomość, że dojrzałość fizyczna nie idzie w parze z dojrzałością emocjonalną oraz wiedza powinna wpłynąć na rozsądne podejście do tematu związanego z rozpoczęciem przedwczesnego życia płciowego i wszystkimi tego konsekwencjami. Edukacja seksualna nie ma za zadanie pobudzać młodzież do aktywności seksualnej, tylko dostarczyć wiedzę i wpłynąć na PROGRAMUEwaluacja programu oparta zostanie na testach przeprowadzonych wśród uczniów. Pierwszy test –wstępny, kolejny na zakończenie programu. Treści zawarte w programie będą realizowane przez cały rok szkolny. Analiza testów i ich porównanie pozwoli ocenić czy osiągnęłam zamierzone Gapik L. (2008) Seksuologia, Zagadnienia wybrane. W : Z. Słomko (red.) Ginekologia, Warszawa2. Lew – Starowicz Z., Długołęcka A. (2006) Edukacja seksualna, Świat Książki3. Haffner D. (2002) Jak rozmawiać o sprawach intymnych?, Warszawa4. Izdebski Z. (2005) Pedagogika seksualna, W: J. Pilch (red) Encyklopedia Pedagogiczna5. Beisert M. (2006) Seksualność w cyklu życia człowieka To nie jest tekst, dla tych, którzy na dźwięk słów „edukacja seksualna” podnoszą larum, że informowanie młodzieży o seksie to zachęcanie do rozwiązłości. Wychowanie do życia w rodzinie w Polsce jest do bani i nie spełnia podstawowych funkcji. Wciąż dziwi mnie fakt, że rodzice, pedagodzy (też bywają rodzicami) i politycy (oni też miewają dzieci) wolą zrzucić edukację seksualną na szkoły niż wziąć z nią odpowiedzialność w przypadku własnych dzieci. Czym to się kończy? Puszczaniem Niemego krzyku i nauczaniu o jednym słusznym modelu partnerstwa, zakładającym zestaw mama + tata + dzieciątka + labrador. Natomiast na postulaty zreformowania tejże edukacji na rzecz dobrej edukacji seksualnej, przerażeni dysydenci reagują protestami, agresją powodowaną strachem, że młodzież stanie się promiskuitywna i zacznie się boom nastoletnich ciąż. W kwestii edukacji seksualnej jestem wielką fanką programów holenderskiego, brytyjskiego czy niemieckiego, choć wiem, że i one nie są pozbawione wad. Czasem nawet te najlepsze nie obejmują pewnych aspektów, które według mnie byłyby niezbędne w procesie edukacji seksualnej młodzieży. Co zatem powinno stanowić podstawy dobrego programu? 1. Informowanie o ciąży i możliwych metodach antykoncepcji. Przede wszystkim nie powinno być tak, że jedyne, co wiemy po szkole, to fakt, że tylko pigułka robi dobrze młodym dziewczynom, bo nie tylko zapobiega ewentualnej wpadce, ale poprawia stan cery. Wiemy też, że istnieją prezerwatywy, ale często nie mamy pojęcia, jak prawidłowo z nich korzystać (wielu ludzi zakłada je zbyt późno, a to powoduje wzrost ryzyka złapania chorób przenoszonych drogą płciową). Rzadko mówi się o implantach, plastrach czy pierścieniach. Oczywiście, żadna z metod nie daje stuprocentowej gwarancji, że nie zawiedzie, jednak to, co fundują nauczyciele obecnie to straszenie młodych ludzi, że czegokolwiek by nie zrobili, i tak mogą wpaść. Oprócz nauki rozumienia cyklu (podobno pierwsze cykle dojrzewających dziewcząt są bezowulacyjne), po to, by dziewczyny nie były przekonane, że codziennie mogą zajść w ciążę, powinno się je uczyć, jak mądrze korzystać z dostępnych metod, które są po to, by nam służyć – nie szkodzić. Na nic zdają się też argumenty, że najlepiej chroni przed ciążą i chorobami abstynencja. Młodzi ludzie i tak uprawiają seks. Pogódźmy się z tym. 2. Nauczanie anatomii i dotyczącego jej słownictwa. Dziewczynom i chłopakom obojga płci powinno się dokładnie przedstawić genitalia przynależne do ich płci oraz płci przeciwnej, aby mieli pojęcie, jak wyglądają i działają. Tak, by wiedzieli, że penis we wzwodzie nie jest straszny, ani nie jest narzędziem tortur, że nocne polucje i poranny wzwód są normalne. Podobnie w przypadku wagin – jak się od siebie różnią, a miesiączka jest im potrzebna i nie bynajmniej nie ohydna. Język wokół seksualności powinien jawić się jako normalny, bez zbędnych eufemizmów, bo młodzież wciąż zbyt często posługuje się jedynie słownictwem wulgarnym, innego nie znając… 3. Mówienie o innych orientacjach seksualnych – neutralnie, bez ideologii, że chłopak i dziewczyna to normalna rodzina czy – w drugą stronę – heterycy do macicy. Jak wyglądają związki jednopłciowe i że to nie tak, iż z braku laku jedna osoba pełni w takiej relacji rolę faceta, a druga – kobiety. Powinno się nauczać o partnerstwie. Przecież w grupach uczniów mogą być jawni bądź nie homoseksualiści – oni też powinni być wzięci pod uwagę w procesie edukacji seksualnej. 4. Poruszanie tematu gwałtu i molestowania seksualnego oraz uczenie mówienia „nie”, gdy sytuacja nam nie odpowiada. Rozumienie kwestii „dobrego” i „złego” dotyku. Powinniśmy wiedzieć, jak objawia się molestowanie, jakie ma wymiary i że może nastąpić nie tylko ze strony oblecha z parku. Przydadzą się również moduły o seksizmie skierowane wobec uczniów obojga płci. Prowadzący powinni upewnić się również, że chłopcy wiedzą, iż gwałt nie jest niczym fajnym i czymś, za co powinno się obwiniać ofiarę. 5. Więcej informacji o emocjonalnej stronie współżycia, związkach. To klucz do zrozumienia, że aspiracje względem związków i seksu różnią się u dziewcząt i chłopców. Dobrze byłoby pobudzać młodych ludzi do refleksji, sprawiać, by zastanowili się, dlaczego myślą, że powinni uprawiać seks właśnie w tym momencie i z tą osobą, co nimi kieruje. Pytania „kiedy”, pomocne w rozpoznaniu odpowiedniego momentu na inicjację seksualną, też byłyby na miejscu. W końcu seks to nie tylko reprodukcja – to też emocje, a poruszanie tylko tematów ciąż i chorób znacznie zuboża wiedzę młodych ludzi. 6. Informacje o tym, co – poza pięknymi przeżyciami – może wiązać się seksem. Że mogą zdarzać się rzeczy krępujące, dziwne, lekko „obrzydliwe”. Że sperma po ejakulacji w pochwie nie zostaje w ciele kobiety, ale wycieka. Że pochwa wydaje dźwięki. Że ktoś może w trakcie puścić bąka. I że to wszystko jest ludzkie, ale nie widzimy tego w pornosach, bo one pokazują fantazję na temat seksu, nie zaś seks jako taki. Taka wiedza pozwala nie spanikować, gdy przychodzi moment inicjacji, a współżycie okazuje się znacznie mniej filmowe… Co sami chcielibyście dorzucić do tej idealistycznej wersji edukacji seksualnej? Czy mieliście w swoim życiu seksualnym i związkowym takie momenty, w których odkryliście luki w wiedzy? [grafika wpisu via] Edukacja seksualna to nie tylko anatomia, czy wiedza z zakresu infekcji przekazywanych drogą płciową. Dotyczy ona również poznania własnego ciała i dostarczenia wiedzy z każdej dziedziny życia seksualnego. Czy młodzież dostaje odpowiednią wiedzę? Jak wygląda edukacja seksualna w Polsce? Edukacja seksualna jest bardzo ważna w życiu nastolatków i dorosłych. Każdy rodzic, chociaż może bać się poruszenia tematów związanych z seksem, pragnie, aby jego dziecko miało odpowiednią wiedzę. Czym jest edukacja seksualna? Na czym polega? Na jakim poziome jest w Polsce? Sprawdź, dlaczego warto przełamywać tabu. Edukacja seksualna dotyczy wszystkich form życia seksualnego. Skupia się na wielu aspektach. Niektórzy mogą kojarzyć to zagadnienie z Kamasutrą, formą antykoncepcji i anatomią układu płciowego. Prawdą jest jednak, że edukacja seksualna to coś więcej. Dotyczy ona wszelkich zagadnień związanych z człowiekiem i jego życiem – poczucie własnej wartości, odnalezienie tożsamości, wiedza dotycząca molestowań i gwałtów, środków antykoncepcji, zagadnień dotyczących raka szyjki macicy itd. Edukacja seksualna powinna dotyczyć wszystkich, dlatego powinna również zawierać informacje dotyczące współżycia osób niepełnosprawnych i środowisk LGBT. Dodatkowo edukacja seksualna powinna skupiać się również na rozmowach dotyczących pierwszego razu, obaleniu mitów krążących po nastolatkach i dostarczeniu im odpowiedniej wiedzy, która pomoże im wejść w dorosłość. Jak wygląda edukacja seksualna w Polsce? Prawdą jest, że seks wciąż jest tematem tabu. Temat edukacji seksualnej jest w Polsce dopiero poruszany na poważnie, ponieważ przestaje być tematem tabu i zaczyna tyczyć się różnych sfer życia, które nie ograniczają się wyłącznie do anatomii człowieka. Prawdą jest, że starsze pokolenia nie poruszały tematyki współżycia, dlatego też nasi rodzice lub nauczyciele mogą mieć problemy z przekazaniem nam odpowiedniej wiedzy. Może wynikać to z tego, że nikt wcześniej nie nauczył ich rozmawiać, a seks do tej pory może być dla nich tematem tabu. Jak młodzież ma się dowiedzieć o współżyciu? Jeżeli nie rodzice, to szkoła. Polskie szkolnictwo oferuje młodzieży przedmiot WDŻ, czyli wychowanie do życia w rodzinie. Jak to wygląda? Czego uczy się młodzież na zajęciach WDŻ?Wychowanie do życia w rodzinie Pamiętając jeszcze czasy, kiedy sama miałam ten przedmiot, mogę śmiało stwierdzić, że nie wyniosłam z niego nic, oprócz informacji dotyczących anatomii układu płciowego kobiet i mężczyzn. Niestety, ale prowadzone zajęcia nie wypełniają luki w polskim systemie edukacji seksualnej. Niestety, ale wciąż posiadają wiele wad i niekiedy szkodzą młodzieży, niż jej pomagać. Jakie są minusy zajęć WDŻ? Po pierwsze jest ich za mało, w 45 minut tygodniowo, nie da się przekazać odpowiedniej wiedzy. Poza tym zajęcia są nieobowiązkowe, a wiedza która nie odpowiada na nurtujące pytania młodzieży, jest zwykle nieciekawa i niestety, ale nie zachęca do uczestniczenia w zajęciach. Chociaż Ministerstwo Edukacji Narodowej przewidziało tematy z zakresu antykoncepcji, chorób przenoszonych drogą płciową i informacji dotyczących asertywności, to w praktyce młodzież dostaje wiedzę ogólnikową, a zajęcia nie poruszają kwestii, które naprawdę ciekawią młodzież. Edukacja seksualna a zajęcia WDŻKto prowadzi zajęcia WDŻ? Ogromną wadą tych zajęć jest również to, że niekiedy są prowadzone przez katechetkę, a nie seksuologa lub innej, kompetentnej osoby. W takim wypadku możemy spodziewać się informacji przepełnionych opiniami osoby prowadzącej. Sama pamiętam, jak prowadząca zajęcia, mówiła nam, że całowanie się jest grzechem, a seks dozwolony jest tylko po ślubie. Osoba, która prowadzi lekcje religii, może mieć trudności w opowiadaniu młodzieży o pornografii, czy masturbacji. Niestety, ale nie jest też psychologiem, a jak wiadomo, młodzież w okresie dojrzewania nie bierze wielu rzeczy na poważnie. Pamiętam jak zajęciom szkolnym, które poruszały tematykę seksu, towarzyszył chichot albo wstyd młodzież jest celowo wprowadzana w błąd tak jak w przypadku mówienia o współżyciu dopiero po ślubie. W takiej sytuacji nastolatkowie szukają informacji gdzie indziej. Skąd młodzież wie o seksie? Najczęstszym źródłem jest internet. Chociaż może dostarczyć tego, czego nie powiedziano nam na lekcjach, to nie zawsze można zweryfikować w jakim stopniu, te informacje są prawdziwe. Najbardziej ucierpi na tym właśnie młodzież — niedostateczna wiedza, nie pozwoli na racjonalne ocenienie treści wyczytanej w internecie. Konsekwencją będzie ich błędne myślenie. W tym wszystkim najbardziej smutne jest to, że wiedza, którą dostarcza się młodzieży płynie z książek, które nie są aktualne. Postęp medycyny zapewnił nam nowe możliwości, na przykład zapłodnienie za pomocą In vitro. Wiedza zawarta w podręcznikach pomija te kwestie, a w zamian oferuje młodzieży stereotypy związane z rolą żony i męża oraz katolicki światopogląd. Czego brakuje młodzieży na lekcjach WDŻ? Kontrola realizacji prawa młodzieży do edukacji seksualnej przeprowadziła w 2016 roku badania jakościowe, które dotyczyły realizacji zajęć wychowania do życia w rodzinie. Dzięki wywiadom z młodzieżą poznali mocne i słabe strony zajęć z wychowania do życia w rodzinie. Zapytali uczniów między innymi o podejście nauczycieli do prowadzonego przedmiotu. Z przeprowadzonych rozmów wynika, że nauczyciele mają problem z poruszaniem tematów o masturbacji, aborcji i inicjacji seksualnej. Poruszyli również temat tego, że nauczyciele często opierają się na własnych doświadczeniach, uznając je za jedyne słuszne. Brak obiektywizmu dostarcza uczniom przekonania, że ich odmienny pogląd na różne sprawy jest po prostu błędnym myśleniem. Młodzież poruszyła również temat tego, że osoby o odmiennej orientacji seksualnej, są stygmatyzowane przez nauczycieli i niekiedy nazywane ‚zboczeńcami’. Zauważyli również, że często nie mają podręczników, a ich wiedza opiera się wyłącznie na tym, co mówi prowadzący. Pozytywne aspekty zajęć WDŻ Jak się okazuje zajęcia WDŻ, nie mają samych negatywnych aspektów. Młodzież stwierdziła, że nauczyciele podejmują tematy, które ciekawią uczniów. Według nich prowadzący są z reguły otwarci na ich sugestie, jednak nie zawsze są w stanie odpowiedzieć na nurtujące ich seksualna a zajęcia biologii Prawdą jest, że zajęcia biologii to nie tylko fauna i flora, ale również anatomia człowieka. O ile WDŻ powinien skupiać się na sprawach dotyczących seksualności, to biologia powinna dostarczyć wiedzy dotyczącej układu rozrodczego kobiety, cyklu miesiączkowania, układu płciowego kobiet i mężczyzn oraz wiedzy dotyczącej zapłodnienia. Faktem jest, że nie sposób ominąć tych kwestii i młodzież dostaje odpowiednią wiedzę, jednak czy to nie za mało? WDŻ powinien uzupełnić ją o metody antykoncepcji, ciążę, pierwsze inicjacje seksualne młodzieży i całą resztę, której w praktyce często braknie. Można by więc uznać, że edukacja seksualna w Polsce do tej pory opierała się wyłącznie na wiedzy wyniesionej z lekcji biologii i wychowania do życia w rodzinie. Można ją uzupełnić o informacje, które przekazują nam rodzice. Biorąc całokształt tego systemu, można wyciągnąć wniosek, że edukacja seksualna w Polsce jest bardzo marna. Na szczęście to mija, a co raz więcej organizacji podejmuje inicjatywę w szerzeniu wiedzy dotyczącej edukacji seksualnej. Po co edukacja seksualna? Młodzież potrzebuje edukacji seksualnej nie tylko, aby zdobyć wiedzę dotyczącą kontaktów intymnych, ale także po to, by móc kształtować własną tożsamość. W szczególności chodzi tu o środowiska LGBT, które do tej pory są w Polsce wykluczane ze społeczeństwa. Edukacja seksualna powinna poruszać temat tolerancji i dostarczać odpowiednią wiedzę, która pomoże w zdefiniowaniu własnej orientacji seksualnej. Wiele osób nawet w wieku dorosłym, wstydzi się własnego ja i żyje w kłamstwie. Niestety, ale polska edukacja seksualna leży w momentach, kiedy ludzie nie potrafią zdefiniować siebie i nie wiedzą, czym jest homoseksualizm. Co więcej, wiele ludzi wciąż żyje w błędzie, a niedostateczna wiedza lub konserwatywne poglądy sprawiają, że mniejszości mogą czuć się seksualna jest ściśle powiązana z pojęciem tolerancji, dlatego, zamiast wpajać młodzieży suche informacje, dotyczące dorastania i towarzyszących temu zmian, powinna poruszyć wszystkie kwestie dotyczące seksualności. Dlaczego edukacja seksualna jest potrzebna? Aby szerzyć świadomość społeczeństwa i dostarczyć informacji wolnych od opinii, które dotyczą ciała, orientacji, ciąży, antykoncepcji, chorób, własnych praw i wreszcie tolerancji. Od jakiego wieku edukacja seksualna? W Szwecji podjęto działania o edukacji seksualnej dzieci i wyemitowano program, w którym głównymi bohaterami były żeńskie i męskie narządy płciowe. Piosenka wraz z teledyskiem postwstała w ramach projektu edukacyjnego dla dzieci wieku 3-6 lat. Telewizja dostarczyła dzieciom kreskówkowych obrazów penisa i pochwy, jednocześnie układając skoczną piosenkę, której tekst ma uwiadomić dzieci o tym, czym różni się dziewczynka od chłopca. Prawdą jest, że polskie społeczeństwo zareagowało dwojako na tę formę edukacji, zarzucając, że pokazywanie genitalni w telewizji publicznej jest dla dzieci demoralizujące. Dlatego zastanawiamy się, w jakim wieku dzieci powinny zacząć edukację seksualną? Według Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej i informacji na stronie rodzice i nauczyciele powinny zacząć edukację seksualną najpóźniej, kiedy dzieci mają dziesięć lat i są w trzeciej klasie podstawówki. Powinno ich się powoli wdrażać w tematykę ich narządów płciowych i odróżniania dziewczynek od chłopców. Czy edukacja seksualna jest potrzebna? Obecnie można by stwierdzić, że w Polsce nastąpił przełom. Do sukcesu jeszcze długo droga, jednak małymi krokami młodzież jest coraz bardziej świadoma tematów z dziedziny seksualności. Powstaje co raz więcej organizacji i inicjatyw, które szerzą wiedzę z zakresu seksuologi. Na braki w polskim szkolnictwie zwróciła uwagę Anja Rubik, dostarczając młodzieży i dorosłym rzetelnej książki, mówiącej o wszystkich sprawach obracających się w kategorii seksualności. Książka to tylko wierzchołek góry lodowej. Modelka w 2017 roku zwróciła uwagę na braki w polskim szkolnictwie, które skutkowały błędnym myśleniem i brakiem rozwagi.– Dorastałam w Polsce tak jak teraz wy. W kraju, w którym seks był i jest tematem tabu, a edukacja seksualna nie istnieje. Większość nastolatków w szkole słyszy jedynie nieprawdziwe informacje. Takie, że na przykład: masturbacja jest grzechem i wyrazem niedojrzałości, że istnieje tylko jedna orientacja seksualna, że kalendarzyk jest metodą antykoncepcyjną… Czyż to właśnie nie jest absurdalne? Cały świat mówi o konieczności i potędze edukacji. Ale rzadko rozmawiamy o edukacji seksualnej. – pisze Anja Rubik. Kampania #sexedpl Czy w Polsce rozmawia się o seksie? Tragiczny poziom wiedzy o seksie i wyniki zachorowań na HIV zmotywowały ją do stworzenia kampanii pod nazwą #sexedpl z hasłem „Cała Polska mówi o seksie”. Wraz z pozytywnym odzewem i uświadomieniem sobie, że jakie braki ma polskie społeczeństwo w kategoriach edukacji seksualnej, postanowiła stworzyć projekt, który polegał na wydaniu podręcznika. – Pierwszym projektem fundacji jest podręcznik, który poprowadzi młode osoby przez najtrudniejsze, ale też i najważniejsze momenty dorastania. Pokaże wam, jak być bezpiecznymi, nauczy otwartości, da praktyczną wiedzę i siłę. Do stworzenia książki zaprosiłam najlepszych profesjonalistów w Polsce – edukatorów, terapeutów, lekarzy, aktywistów. Gdy ja dorastałam, takich akcji jak #sexedpl nie było. Wy za to macie szansę -pisze Anja Rubik na stronie uczyć o seksie? Obecnie największą wiedzę dotyczącą współżycia i seksualności dostarczają nam show-biznes. Edukacja seksualna jest bardzo ważna, dlatego każda inicjatywa podjęcia tego tematu i przełamywania tabu jest potrzebna. Wykorzystując swoją pozycję w mediach, gwiazdy szerzą informacje o inicjatywach związanych z edukacją seksualną. Kto dostarcza nam wiedzy o seksie? Polski paradoks polega na tym, że zamiast szkoły, robią to ludzie mediów. Dzięki wykorzystaniu własnych zasięgów pozytywnie wpływają na polską edukację seksualną, poprawiając jej pozycję i dostarczając młodzieży coraz większej świadomości. Realne postacie telewizyjne, które wzbudzają w młodzieży sympatię, mogą być dla nich autorytetem, dzięki czemu nastolatkowie chętniej przyjmują ich punkt widzenia. Swoimi opiniami dotyczącymi inicjatywy #sexedpl, podzielili się na Instagramie osoby takie jak: Ola Domańska, Maffashion i Jurek Owsiak. Czarny protest a edukacja seksualna Dużą zasługą w kontekście edukacji seksualnej okazał się strajk nazywany czarnym protestem. Decyzje sejmu o skierowaniu projektów o całkowitym zakazie aborcji wzbudziły w kobietach złość. Nie trzeba chyba tłumaczyć, czym był czarny protest, bo dotyczył on każdej z nas. Społeczeństwo polskie wyszło na ulice w 60 miastach, by wyrazić sprzeciw wobec polityki. W geście solidarności część korporacji i firm zamknęło swoje drzwi na ten jeden dzień. Bunt przeciwko zakazom spowodował coś więcej, niż wyrażenie sprzeciwu i pokazanie swojej złości. Temat aborcji był aktualny jak nigdy, w liceach i na uczelniach wyższych zaczęto podejmować tematykę życia, płodu, gwałtów i zapłodnienia In vitro. Chociaż większość studentów wie, czym jest In vitro i obraca się w tematach seksualnych, to rozmowy dały możliwość wyrażenia własnego zdania i poszerzenia się świadomości rówieśników i społeczeństwa. Organizacje wspierające edukację seksualną Edukacja seksualna jest skierowana do różnych grup społecznych. Nie należy mówić, że powinno edukować się wyłącznie młodzież, ponieważ braki w wiedzy mają także dorośli. Człowiek uczy się całe życie, dlatego warto poznawać nowe rzeczy i zagłębiać się w tematy dotąd odległe. Niekiedy sama wiedza nie wystarczy, a kobity, mężczyźni lub całe rodziny potrzebują pomocy. Obecnie polska edukacja seksualna w dużej mierze opiera się na działalności różnych organizacji. Jak już wiemy edukacja seksualna, to nie tylko współżycie i środki antykoncepcji, ale także informacje dotyczące przemocy, molestowania i gwałtów. Jak się okazuje, edukacja seksualna dotyczy wszystkich z nas, a organizacje pomagają rozwiązywać problemy nas wszystkich. Co osiągnęła organizacja #sexedpl? Po raz kolejny przytoczę cytat Anji Rubik, by pokazać, jaka niewiedza i strach panowały w polskim społeczeństwie. – Dostałam też setki listów. Były bardzo osobiste i opisywały, w jaki sposób #sexedpl wpłynęło na życie ich autorów. Usłyszałam historie nastolatków, którzy wreszcie poczuli, że mogą powiedzieć rodzicom, że są gejami, kobiet, które zdobyły się na odwagę, aby opuścić agresywnego partnera, i rodzin, które zaczęły rozmawiać na temat seksu. Dzień po wyemitowaniu filmu zachęcającego do zrobienia testu na wirusa HIV, laboratoria pełne były ludzi. –napisała Anja Rubik na stronie Jej słowa tylko udowadniają, jak bardzo ważna jest edukacja seksualna, oraz że dotyczy ona wszelkich tematów związanych z seksem i jest źródłem wiedzy dla człowieka w każdym wieku. PONTON Ponton Grupa Edukatorów Seksualnych przy Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny to organizacja, która od 2002 roku prowadzi działania, mające na celu edukację seksualną. Ich głównym celem jest poszerzenie świadomości młodzieży oraz dążenie do tego, aby nie bali się rozmawiać. Tabu w Polsce dotyczące seksu wciąż jest przełamywane i chociaż organizacja działa ponad 15 lat, to wciąż mają pełne ręce ‚roboty’. Jak działa organizacja? Ponton to grupa wolontariuszy i wolontariuszek, którzy organizują różne akcje. Prowadzą warsztaty w szkołach, rozmawiają z młodzieżą i służą im doradztwem, kiedy ci nie mają z kim porozmawiać. Dodatkowo działają w mediach, piszą recenzje i publikują artykuły. O czym prowadzą rozmowy? Organizacja porusza wszystkie tematy z zakresu seksuologi. Znacznie wykracza ponad wiedzę, którą przekazuje się w szkołach. Edukacja seksualna jest potrzebna i nie należy wybierać, które tematy są moralne i może je poruszać, a które nie. Grupa Ponton rozmawia nie tylko o antykoncepcji i chorobach wenerycznych, ale również o ciele, szacunku, ciąży i odpowiedzialności obu stron, uczy jak mówić słowo ‚nie’ i dostarcza wiedzy z zakresu środowisk LGBT. Ich ideą jest przekazywanie prawdziwych informacji, które są poparte nauką i medycyną. Z dala od opinii starają się przekazać wiedzę, która jest rzetelna i posłuży młodzieży. Ciekawą alternatywą, którą prowadzi organizacja w szkołach, są trzygodzinne warsztaty, których efektem jest anonimowa ankieta uczniów. Dzięki temu kadra ma wgląd w ich wiedzę z zakresu seksuologii. Miłość Nie Wyklucza Dużą część edukacji seksualnej stanowią tematy związane ze środowiskami lesbijsko-gejowskimi. Organizacja Miłość Nie Wyklucza, dąży do edukacji i promowania idei równości małżeństw homoseksualnych. Organizacja dostarcza między innymi projekty, które są skierowane do uczniów i nauczycieli szkół średnich. Swoje metody przekazywania wiedzy, uskuteczniają przez spotkania z młodzieżą, materiały edukacyjne oraz stronę internetową, na której odpowiadają na pytania zadawane przez młodzież. Jak piszą na stronie – W pakiecie znajdą się podstawowe informacje na temat orientacji psychoseksualnej i tożsamości płciowej oraz praktyczne porady o tym, jak reagować na sytuacje dyskryminacji w szkole i gdzie szukać wsparcia. Naszym priorytetem jest zaangażowanie młodych osób w prace, aby jak najlepiej dostosować formę, treść i sposób dystrybucji materiałów do potrzeb odbiorców i odbiorczyń. Podsumowanie Obecny poziom edukacji seksualnej w Polsce jest na zrównoważonym poziomie. Braki nauczania w szkole, nadrabiają organizacje, które szerzą wiedzę z zakresu seksuologii i realizują różne projekty. Nauka i poszerzanie świadomości jest skierowane nie tylko do młodych, ale również starszych, którzy mogą mieć problem w przekazywaniu wiedzy. Zajęcia wychowania do życia w rodzinie wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Chociaż uczniowie uczęszczają na nieobowiązkowe zajęcia, to zauważyli, że osoba prowadząca niekiedy jest niekompetentna. W szkołach brakuje w edukacji seksualnej odpowiedniego podejścia prowadzących do uczniów. Niektóre tematy, takie jak masturbacja są krępujące dla nauczycieli. Chociaż starają poruszyć się tematy, o które proszą uczniowie, to niekiedy nie są w stanie przekazać im odpowiedniej wiedzy. Większym problemem wydaje się to, że niekiedy nie są obiektywni i dostarczają młodzieży informacje poparte na ich własnych doświadczeniach, tym samym sugerując, że są jedynie słuszne. Jeszcze do niedawna temat seksu był w Polsce tematem tabu. Jego powodem okazał się fakt, że dorośli – zarówno nauczyciele, jak i rodzice mają problem w poruszeniu tematu intymności. Ma to wiele wad, jednak największą jest to, że dzieci poszukują informacji na własną rękę. Nie mając ogólnej wiedzy, nie są w stanie zweryfikować, czy przeczytanie informacje są prawdziwe. Ogromną zaletą w edukacji seksualnej w Polsce są organizacje, których główną ideą jest poszerzanie świadomości o seksie i poruszanie tematów, których brakuje w szkołach. Zaliczają się tu rozmowy o środowiskach LGBT, tolerancji oraz prostytucji i molestowaniu. Docierają do odbiorcy za pomocą różnych publikacji, warsztatów prowadzonych w szkołach, telefonów zaufania i sięganiu pomocy mediów. Dużą zaletą w obecnej edukacji seksualnej jest to, że udział w niej biorą osoby mediów, które mają pozytywny wpływ na młodzież. ZOBACZ GALERIĘ:Fot. tematy poruszane na zajęciach WDŻ, to układ płciowy kobiety i mężczyzny oraz choroby weneryczne i metody antykoncepcji. Fot. z Anją Rubik na czele stworzyło kolaborację z marką Local Heroes i wypuściło koszulki promujące inicjatywę dotyczącą edukacji seksualnej. Fot. @czarnyprostest_polskaCzarny prostest wzbudził w Polakach złość, dotyczącą ingerowania rządu w kobiece ciało. Dzięki temu tematy takie jak aborcja lub in-vitro znowu stały się aktualne. Fot. szkołach informacje dotyczące seksualności dostarczają lekcje WDŻ i lekcje biologii. Fot. w edukacji seksualnej w szkołach braknie tematów związanych z własną tożsamością. Niekiedy środowiska LGBT są stygmatyzowane przez prowadzących. ZOBACZ TEŻ:Feministki w Polsce: Gwiazdy, które są feministkamiTinder: najlepsze historie kobiet w sieciZnaki zodiaku, które dostaną awans i PODWYŻKĘ!Źródło: 19 sierpnia 2014, 23:23Do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy mający zaostrzyć walkę z pedofilią. Zakłada on wprowadzenie zakazu edukacji seksualnej w szkołach. Czy słusznie? Roman Kurkiewicz i Jan Wróbel dyskutowali o tym w programie "Dwie prawdy". Komentowali także pomysł wprowadzenia ograniczenia wiekowego na teledyski, jaki planuje wprowadzić Wielka Brytania. Do dzielenia się opiniami prowadzący zapraszają również i Was. Na Wasze komentarze czekamy pod adresem kontakt24@ na forum pod poniższym tekstem, a także w mediach społecznościowych - na Facebooku, Twitterze i "Dwie prawdy" można oglądać codziennie o godz. 21 na antenie tvn24